Wyszukiwarka

Bank Światowy: bądźcie precyzyjni

11 lutego 2011

Bank Światowy dokładnie zbadał Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo – Kredytowe. Zbadał również ustawę, którą z taką determinacją chce wprowadzić Platforma Obywatelska.

Bank Światowy przyznał, że jak na razie, ani państwowe gwarancje depozytów, ani wsparcie płynnościowe systemowi SKOK nie były potrzebne, bo system radził sobie dość sprawnie. Krytykuje uniemożliwianie ekspertom SKOK pracy przy przepisach dotyczących działalności kas oszczędnościowo – kredytowych oraz rekomenduje dopuszczenie Kas do dyskusji nad nowym prawem. Z raportu opublikowanego właśnie przez Bank Światowy wynika więc to, o czym rynek doskonale wiedział i od dawna omawiał w kuluarach. Obecny rząd i klub Platformy Obywatelskiej zamierzył się na działające jak dotąd bezpiecznie (co przyznaje raport) i rozwijające się alternatywne dla banków Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo – Kredytowe, pisząc ustawę represyjną i nieprecyzyjną. Zaś jej wejście w życie nie może się odbyć bez przygotowania odpowiednich przepisów wykonawczych.

Sekret ustawy o SKOK, która leży w Trybunale Konstytucyjnym nie tkwi w tym, czy Kasy powinny być nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, lecz w tym na ile master plan Platformy Obywatelskiej dotyczący cichej likwidacji systemu SKOK ma szanse na realizację. PO pracując nad ustawą założyła, że jej wejście w życie zaszkodzi dobrze funkcjonującemu systemowi.

Po pierwsze w ustawie nie są zapewnione odpowiednie źródła finansowania nadzoru. Każdorazowo o podziale kwoty, określonej ustawowo na relatywnie niskim poziomie, ma decydować premier, co jest bezprecedensową ingerencją w skali krajów gospodarki wolnorynkowej. De facto i de iure oznacza to bowiem, że to właśnie premier będzie decydował o tym w jakich obszarach SKOK kontroluje Kasa Krajowa, a w jakich KNF.

Próba destabilizacji


Po drugie zmiany, które przewiduje ustawa o SKOK, czyli w pierwszej kolejności narzucenie na SKOK-i wymogów obowiązujących w sektorze bankowym oznacza wytworzenie nierównowagi biznesowej i naruszenia zasady równej konkurencji. Co ma dla rynku finansowego ogromne znaczenie, ponieważ banki z założenia mają przynosić zyski swoim akcjonariuszom, zaś SKOK są skupione nie na generowaniu zysku, lecz na wspieraniu tej części społeczeństwa, która w związku z trudną sytuacją materialną znajduje się poza sektorem bankowym. Najważniejsze zastrzeżenia ze strony zwolenników wolnorynkowego funkcjonowania finansowych podmiotów pozabankowych dotyczą w końcu nie uwzględnienia zdania zainteresowanych, a więc samych Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo – Kredytowych, ani członków Kas i niezależnych od sektora bankowego ekonomistów. Co więcej, prędkość wprowadzenia zmian zapisanych w ustawie autorstwa PO zepsuje sprawdzony i dobrze funkcjonujący w wielu krajach system kas kredytowych.

Ustawa z rekordową ilością 72 zarzutów niezgodności z Konstytucją RP jest obecnie badana przez Trybunał Konstytucyjny. Po zbadaniu systemu SKOK i spornego projektu ustawy Bank Światowy ocenia, że choć nowe zasady nadzoru mogą przyczynić się do wzmocnienia i tak stabilnego systemu SKOK, ustawa jest zbyt ogólna i trzeba ją będzie uzupełnić przepisami wykonawczymi (których rząd i Sejm jeszcze nie opracowały).

Rekomendacje Banku Światowego z pewnością nie są w smak obecnemu rządowi i działającym nad Wisłą bankom, bo te nigdy nie ukrywały, że dobra SKOK to martwa SKOK. Konieczność bardziej szczegółowego i sprawiedliwego przygotowania prawa może zaś okazać się wsparciem dla całego systemu Kas, co stanęłoby w sprzeczności z zamierzeniami twórców ustawy o SKOK. I gdyby wiedzieli, z jakimi rekomendacjami się spotkają ze strony międzynarodowego opiniodawcy nawet nie próbowaliby grzebać w systemie spółdzielczych kas.